piątek, 28 czerwca 2013

Rozdział 29 ♥♥

*29*

Rankiem poczułam, że coś się pode mną porusza. Nie chętnie ale się podniosłam. Poczułam ból karku. Ale w sumie nie dziwi mnie to skoro spałam na ramieniu Niall'a. Rozejrzałam się dookoła i zobaczyłam, że nie tylko my zasnęliśmy na kanapie. Zayn razem z Arią także spali oparci o siebie. Najwidoczniej nie chcieli nas już budzić. Wstałam i poszłam do łazienki. Szybko się odświeżyłam i poszłam obudzić Niall'a. 
-Niall -poruszyłam go i szepnęłam do ucha
-Ee... 
-Nialler wstań -próbowałam dalej
-Coo? -zapytał jeszcze z zamkniętymi oczami
-Odprowadzisz mnie do domu?? Muszę już iść!
-Teraz? -zapytał z jednym otwartym okiem
-Tak. Ale jak nie chcesz to pójdę sama
-No chyba nie. Idę tylko skoczę do łazienki -powiedział i natychmiastowo wstał
-To ja idę ubrać buty i będę tutaj czekać. 

Długo nie musiałam czekać. Niall szybko wrócił i napisał im karteczkę, że poszedł mnie odprowadzić. Szliśmy sobie spokojnie i rozmawialiśmy.

~perspektywa Niall'a~
-To kiedy będziemy kontynuować nasze lekcje gry? -zapytałem
-No nie wiem, teraz zacznę szkołę i pewnie będę mieć mało czasu, ale coś wymyślimy. -powiedziała i się uśmiechnęła
-Jak będziesz potrzebować pomocy to wiesz chętnie pomogę. 
-Kusząca propo... - nie dokończyła i nagle jej uśmiech zszedł z twarzy i wtedy spojrzałem na drogę.
To co zobaczyłem niezbyt mi się spodobało. To znowu on i szedł w naszą stronę. Spojrzałem na Vic i zauważyłem zdenerwowanie na jej twarzy. Natychmiastowo złapała mnie za rękę i mocno trzymała. 
-Vic?? -odezwałem się 
-Hmm? -spojrzała na mnie
-Spokojnie, jestem tutaj z tobą. Nic nie może Ci zrobić.
Szliśmy dalej aż w końcu minęliśmy się z nim. Wiedziałem, że zaraz coś do nas powie.
-Czyli jednak miałem rację, że znalazłaś sobie nowego chłoptasia.
Natychmiastowo się odwróciliśmy.
-Czego ty od niej chcesz? -zapytałem
-Chcę mieć ją tylko dla siebie.
-Możesz sobie pomarzyć. -powiedziała Vic
-Nie ważne. I tak kiedyś spotkam cię samą i zrobię z tobą wszystko czego zapragnę.
-Koleś... Chcesz oberwać jeszcze raz? -zapytałem
-Jeszcze się spotkamy! -powiedział odchodząc 
-Nie przejmuj się nim. -powiedziałem do Tori

~~~~
-To co z naszymi lekcjami gry? -zapytał Niall widząc, że Vic nadal jest zdenerwowana
-Może dziś wieczorem? 
-Mi pasuje -powiedział i się uśmiechnął
~~~~
Po kilku minutach byliśmy już pod moim domem. 
-To do wieczora? -zapytał Niall
-Taak. -odpowiedziałam i chciałam już wchodzić ale Niall łapiąc mnie za rękę odwrócił mnie twarzą do siebie
-Nie zapomniałaś o czymś? -zapytał z uśmieszkiem
-No nie wiem... -odpowiedziałam, po czym Niall odwrócił się i chciał już iść lecz podbiegłam do niego i tym razem ja spowodowałam to że się odwrócił -no chodź tutaj -powiedziałam i pocałowałam go.
-I to mi się podoba -powiedział 
-To paa - powiedziałam
-Nie tak szybko - odpowiedział i przyciągnął mnie do siebie i tym razem to on mnie pocałował a ja to odwzajemniłam.
-Z każdym dniem zakochuję się w tobie bardziej -powiedziałam kiedy się od siebie oderwaliśmy
-I ja także - odpowiedział trzymając mnie w uścisku
-Idę -powiedziałam wychodząc z uścisku
-Do zobaczenia! -usłyszałam i odwróciłam się żeby pomachać Niallerowi, po czym weszłam do domu.

Poszłam do salonu i zobaczyłam mamę i tatę siedzących przed telewizorem. Tata bardziej był zajęty szukaniem czegoś w książce. Usłyszałam jakieś imiona...
-Wróciłam! -powiedziałam
-Hej kotku! - odpowiedziała mama
-I jak urodziny? -zapytał tata
-Były niesamowite, lepszych nie mogłam sobie wymarzyć. I dostałam od Harrego kotka.
-Dlaczego go nie wzięłaś? -zapytała mama
-Przecież tata ma alergie na koty?? 
-Co? Skąd ci to przyszło do głowy? -zapytała 
-Pamiętasz jak byłam mała i chciałam kotka? Tata powiedział mi, że ma alergię na koty a na psa nie chciał się zgodzić.
-Upss -usłyszałam tylko z ust taty
-Tato!! Jak mogłeś?? Wiesz jak ja marzyłam żeby mieć kota?? 
-Przepraszam cię mała ale niezbyt lubię koty.
-To teraz będziesz je musiał polubić bo Timmi od wieczora będzie tutaj mieszkał. -powiedziałam i poszłam do siebie.


----------------------------------
Jest 29 ;) Dość długo mi zajęło napisanie go ale myślę, że jest dobry. Miało być 15 komentarzy... Nie było. Ale będę pisała dla tych którzy czytają i komentują ;) Teraz są WAKACJEE :D więc rozdziały będą trochę częściej - tak myślę :D 

Na dziś 
Ubóstwiam James'a ;D Jest takie ahoandasnlnfjdnfslkanjlasd. Kocham jego wszystkie wykonania z XF a zwłaszcza Impossible.

oraz 

Pozdrawiam 
Moniii ;**    
  
 

sobota, 1 czerwca 2013

Rozdział 28 ♥♥

*28*

Siedziałam w objęciach Niall'a. Robiło mi się strasznie zimno, wiatr zaczął silniej wiać. Cały czas siedzimy na tej kolejce. Po kilku minutach poczułam, że kolejka rusza. Momentalnie spojrzałam w dół a zaraz po mnie Niall. Ruszyliśmy w końcu. Nie powiem, że źle mi się siedziało w objęciach Niall'a ale czułam, że nie tylko mnie zaczyna robić się zimno. Uśmiechnęłam się na myśl o tym, że niedługo będziemy w domu, w ciepłym domu. Kiedy wyszliśmy już z kolejki stanęliśmy w kółeczku i rozmawialiśmy, nagle Aria się odezwała:
-Możemy wracać?? Strasznie zimno się robi?? 
 -Co wy na to? -zapytał Lou
 -Jak najbardziej jestem za -powiedziałam
-No to wracamy. Może jakiś film sobie obejrzymy? -zapytał Zayn
-I zjemy popcorn!! -powiedziałam
-To widzę, że od dziś mamy dwóch głodomorów -powiedział Liam na co ja razem z Niall'em przybiliśmy piątki.
-Wy bylibyście zgraną parą -powiedziała El
-Och, no co ty -powiedział Niall śmiejąc się
-Bardzo spostrzegawcza jesteś -powiedziałam 
-Dobra jedźmy już dzieci -powiedział Lou

Dojechaliśmy do domu o jedną parę mniej, bo Lou pojechał do Eleanor. Skierowaliśmy się wszyscy do salonu i Liam z Zayne'm zaczęli wybierać film. Harry poszedł do siebie sprawdzić co u Timmi'ego. Ja poprosiłam Niall'a aby pożyczył mi krótkie spodenki bo nie lubię w domu chodzić w długich spodniach. Zauważyłam to samo u Ari, widocznie Zayn zdążył jej pożyczyć swoje. Oni kłócili się o to jaki film oglądać ja poszłam do kuchni. W końcu chciałam popcorn no to musiałam go sobie zrobić. Po chwili czekania przyszedł do mnie Harry z kotkiem na ręce. 
-Co tam? -zapytałam
-Timmi'emu chce się pić. -odpowiedział - Weźmiesz go? A ja naleję mu mleka.
-Jasne. -powiedziałam i wzięłam mojego słodziaka na ręce a w tym czasie Harry nalał mleka do miseczki i położył na blacie.
-Chodź do tatusia -powiedział i się zaśmiał biorąc Timmi'ego 
-Tatuś? Tatuś? -zapytałam z uśmiechem
-No a jak inaczej? - zapytał
-Ładnie, ładnie.
-Chodź Timmi, idziemy na film! -powiedział Harry i zabrał kotka ze sobą
-Harry czy z tobą wszystko ok?? -zapytałam po czym się zaśmiałam
-Taak? 
-Ołkeeej idź już idź. -powiedziałam do niego
-Harry ty nie jesteś normalny -powiedział Niall mijając się z nim w drzwiach na co ja zaczęłam się śmiać
-W tym momencie obrażam się na was! -powiedział Styles i sobie poszedł
-Ojjojoj obraził się. Jak mi teraz smutno. -powiedział blondyn
-Horan grabisz sobie! -krzyknął Harry z pokoju
-Uuuh nieładnie Niall, nieładnie. -powiedziałam ciągle się śmiejąc
-Oj tam, przejdzie mu. -powiedział
-Film się zaczyna!! -krzyknął Liam
-Idziemy? -zapytałam
-A popcorn? 
-Dla głodomorów popcorn duża miska jest. Możemy iść. -powiedziałam z uśmiechem

Poszliśmy do salonu. Zostały miejsca obok Harry'ego. Ja usiadłam obok a Niall obok mnie. Zaczął się film. Założę się, że to Ariana wybierała. "Trzy metry nad niebem" uwielbiam ten film. Spojrzałam na Harry'ego i na prawdę wyglądał jak obrażony. No cóż. Jak powiedział Nialler przejdzie mu. Po kilkunastu minutach filmu nie mogłam znaleźć sobie wygodnego miejsca. Oparłam się o ramię Niall'a i razem zjedliśmy całą miskę popcornu. Pod koniec filmu czułam, że moje powieki stają się ciężkie i opadają. Spojrzałam tylko na blondyna i ostatnie co zobaczyłam to jego uśmiech. Poczułam, że moje oczy się zamykają. 


-----------------------------
Jest 28 ;) Wiem, że długo i że krótki ale jest. Jak więc możecie zauważyć, że jednak zostaje. Lecz musicie się bardziej postarać żeby mnie tutaj zatrzymać

15 KOMENTARZY = NOWY ROZDZIAŁ
KAŻDY KOMENTARZ = UŚMIECH NA MOJEJ TWARZY I PEWNOŚĆ ŻE CHCĘ TUTAJ BYĆ

taka piosenka na dziś

Pozdrawiam 
Moniii ;)